środa, 29 października 2014

Burgundy hat


Hej Kochane!!
Ale się za Wami stęskniłam, zwłaszcza że ten tydzień mam bardzo zabiegany. Staramy się tu urządzić i ogarnąć ze wszystkim. Z dnia na dzień jest coraz lepiej i coraz fajniej:)
Mam teraz mniej czasu na blogowanie i na odwiedziny na Waszych blogach ale mam nadzieję że już niedługo (może nawet dziś) nadgonię;)
Przed wyjazdem sporo osób straszyło mnie szarą i deszczową pogodą. Na szczęście jak dotąd trafiły się tylko 3 takie dni. Wczoraj było tu ponad 20C, ciepłe słonko...cudowna aura. Trochę spacerowałam i poznawałam okolicę. Zrobiłam nawet malutkie zakupy i mam nadzieję pokazać Wam moje zdobycze już w weekend. Wtedy będzie czas na odpoczynek i zdjęcia!
Przyznaję że jestem podekscytowana tymi wszystkimi zmianami. Rozglądam się za drobiazgami do domu, kilka mam już nawet na oku:)

Co u Was słychać?
 Zastanawiam się ile z Was wybiera się na halloweenowe imprezy, bo tu chyba wszyscy.
Ulice, domy i sklepy są już bogato przystrojone dyniami, upiorami i pajęczynami...
Piszcie jestem ciekawa co porabiacie:)











kapelusz Stradivarius, szalik sh, sweter z szafy Micha, 
spodnie nn, torebka Parfois,
buty Primark


Foto  MICHU

niedziela, 26 października 2014

with black cat/ błękitna wełniana ramoneska i sukienka




Tak już mam że uwielbiam koty....uwielbiam też spacery:)
Kociak był bardzo sympatyczny, pogoda cudowna (ciepło i słonecznie) no i miałam genialne towarzystwo!!

Kolejna przeprowadzka. Już 3 w przeciągu półtora roku(!!!!).
 Kiedyś sądziłam że jestem stworzeniem prowadzącym osiadły tryb życia. Stałe godziny pracy, ta sama praca, jedno miasto, 
No ale jak widać w życiu nie ma nic stałego. Jednym udaje się "zagrzać" gdzieś miejsce na dłużej, inni muszą nauczyć się radzić sobie ze zmianami:)
Z uwagi na to że spakowałam całe dotychczasowe życie do jednej walizki kolejny raz ta sama torebka i wełniana ramoneska, która już była TU
Reszta też już znana;)
Mam nadzieję że wybaczycie, niedługo mam nadzieję pokazać coś nowego.

Kochane jak weekendujecie???
Buziaki***













ramoneska Sinsay, botki Sinsay, sukienka C.H. Ptak,
torebka Parfois,
okulary Brylove



Foto  MICHU

wtorek, 21 października 2014

Hello autumn


Dziś nie będzie zdjęć stylizacji, krótkich sukienek, szpilek i rozwianego włosia;)
Przedstawiam mój jesienny niezbędnik, który dzielnie wkroczył "na salony" wypychając z szafy szorty, zwiewne spódniczki, sandałki i letnie Tshirty.
Jesień a zwłaszcza nagła zmiana pogody, niższe temperatury, silne wiatry i ulewne deszcze nigdy nie nastrajały mnie zbyt pozytywnie.
Nie inaczej jest w tym roku. Takie skoki nastroju staram się sobie zrekompensować zakupem paru fajnych, przytulnych dodatków.
Oto lista rzeczy ratujących humor!


Panterkowe buty "timberki" Tally Weijl po lewej i buty jak na dechę Tk Maxx po prawej.
Jesienią lubię wzory. Kratkę, kwiatki i właśnie panterkę. Dzięki takim szalonym dodatkom codzienne zestawy nie są monotonne.

Ciepłe włochate szaliki "z włoskiem". Wszystkie kupiłam w sh, nawet mój ulubiony w odcieniu baby blue. Nowa misiowa czapka z Oyshko. Przyjechała ze mną z wakacji a konkretnie z agresywnego shoppingu w Barcelonie;))

Prawie nie jem słodyczy, nie mam na nie ochoty ale czekoladowym muffinom nie jestem w stanie odmówić, zwłaszcza gdy w filiżance paruje pyszna aromatyczna herbatka owocowa:)

Kapelusz Stradivarius. Wszyscy noszą czarne, jak zwykle musiałam się wyłamać;)
Kolor wina fajnie podbija kolor blond włosia więc już się zakumplowaliśmy...

Nie wiem jak Wy, czy też tak macie ale gdy kończy się lato mam wrażenie że moja cera robi się szara i taka jakaś biedna. Skutecznie rozświetlam ją specyfikami The Body Shop.
Radiant Highlighter i BB All in One

Otulam się ciepłymi słonecznymi zapachami
Cafe Cafe Gold Label, Incandessence AVON, J. del Pozo Halloween Kiss
A Wy jakie macie pomysły na poprawienie nastroju jesienią? A może bardzo lubicie tę porę roku i cały rok wyczekujecie momentu kiedy nadejdzie?
Kupiłyście ostatnio coś fajnego aby zasilić garderobę? Dalej chwalić się!!!:)